30 października 2011

[2] I wanna tell you something

"Nic nie stoi na przeszkodzie kochać, marzyć, śnić na co dzień"
No właśnie, teoretycznie nic. Praktyka jednak bywa tak odmienna od teorii, tak bardzo zawiła i niezrozumiała, tak zaskakująca. Przeszkód jest wiele, są bardzo różne, jak pojedyncze skrawki przypadkowych materiałów, jak liście w lesie, jak słowa i litery. Są większe i mniejsze, potężne, siejące postrach i te malutkie, które w skupisku robią najwięcej szkody.
Moją osobistą przeszkodą, moją życiową porażką, moim największym problemem, źródłem wszystkiego innego, wszystkiego negatywnego, całego problemu w każdej dziedzinie życia jestem ja sama.
Gdybym była inna, wszystko byłoby inne. Może lepsze? Weselsze?
Nie mam sił na gdybanie, właściwie na co ja ostatnio mam siły i chęci?

Nie znam recepty na zmiany.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz